22 lutego 2026

I Memoriał Jacka Gaworskiego - Podsumowanie

Memoriał im. Jacka Gaworskiego to wyjątkowe wydarzenie organizowane w ramach cyklu Pucharów Federacji Weteranów Szermierki, którego celem jest uczczenie pamięci naszego mentora, Przyjaciela i zawodnika – Jacka, który walcząc do samego końca odszedł od nas w ubiegłym roku.

 

Wspólnie spędzone chwile w trakcie sportowych zmagań to przede wszystkim spotkanie środowiska – ludzi, którzy znali Jacka od najmłodszych lat, trenowali z nim, chodzili do szkoły i stawali swoje pierwsze kroki na szermierczej planszy. Przyjaciół, którzy chcą oddać mu hołd poprzez obecność i wspólne przeżywanie tego dnia. W tym wydarzeniu wynik schodzi na dalszy plan, jest tłem, które ma za zadanie przypomnieć czym była rywalizacja i szczek skrzyżowanych kling. To okazja by być razem i uczcić jego pamięć w sposób mu najbliższy, który wypełniał jego serce i każdą wolną chwilę – walcząc na długich 14 metrach, które nie jednego z nas potrafią rzucić w oka mgnieniu na kolana i nauczyć ogromnej pokory.

 

Jacek był wzorem sportowca, który nas motywował i niejednokrotnie uczył spokoju, wyrozumiałości, a przede wszystkim ciężkiej, codziennej pracy. Był przyjacielem będącym wzorem dla wielu z nas, zawsze uśmiechnięty, pełny energii, bez złych emocji uczył na jak nigdy się nie poddać, nie przegrać ze słabościami i szukać rozwiązań w każdej trudnej chwili. Żył według motta: „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”. Walczył na planszy z niezwykłą determinacją, radością i lekkością. Każdy pojedynek był dla niego wyzwaniem. Jako wielki mistrz nigdy nie odmawiał walki żadnemu z nas. Cenił swoich rywali ale też uczył tych najmłodszych, zapatrzonych w niego i naśladujących jego wybory. Przyszedł czas w którym ta walka stała się walką o życie. Zamienił plansze na codzienne potyczki z szarą i bardzo brutalną rzeczywistością. Jego bliscy dzielnie stali u jego boku, dodając mu sił i hartu ducha. Wspólnie podjęli walkę, która wydawała się przegrana, niemożliwa i bezcelowa. A jednak, jak zawsze pokazał czym jest determinacja, łamanie wszelkich stereotypów i przeciwności. Z wielką dumą i honorem po raz kolejny podniósł broń i dał sygnał: ALLE!

 

Szermierka była dla niego czymś więcej niż sportem – przez lata dawała mu siłę, motywację i sens. Stała się życiowa pasja, której podporządkował sobie każdą chwilę. Jego bliscy dzielili z nim chwile radości, stali u jego boku, kiedy brutalny świat pozbawił upragnionego awansu na Igrzyska Olimpijskie. To właśnie te momenty wzmacniały jego niestrudzony charakter i dodawały dodatkowej siły do przełamania wszelkich trudności. Pomimo pogarszającego się stanu zdrowia postawił sobie cel; pojadę i zwyciężę! Zrobię to! Wszyscy oniemieli, patrzyli z niedowierzaniem. A jednak! Niesamowita determinacja i pomoc najbliższych okazała się otwarciem upragnionej drogi do zwycięstwa. Po raz kolejny udowodnił wszystkim, że niemożliwe staje się możliwe! Triumf i sukces był spełnieniem jego marzeń, które od dziecka towarzyszyły mu w każdym  momencie życia. Stało się! Upragniony medal Igrzysk Olimpijskich zawisł na jego szyi, a gest triumfu i wzniesione ręce stały się dowodem, że w życiu można wszystko! Trzeba tylko tego bardzo pragnąc i nigdy się nie poddawać!

 

Dla nas był niezastąpionym zawodnikiem, wiernym przyjacielem, kochającym mężem i ojcem. Przede wszystkim jednak zapamiętamy go jako człowieka pełnego pozytywnej energii i uśmiechu. Memoriał im. Jacka Gaworskiego jest wyrazem naszej wdzięczności, pamięci i szacunku – dowodem na to, że dopóki trwa walka i wspólnota, jego duch wciąż jest z nami.

Memoriał Jacka Gaworskiego jest dla nas wszystkich chwilą, w której jego uśmiech i niesamowita energia rozbłyska blaskiem i łączy nas wszystkich przypominając każdą wspólną chwilę oraz pokazując, że sport potrafi łączyć, dodawać nadziei i przywracać radość.

 

Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za pomoc w organizacji żonie Jacka – Eli, która zawsze stojąc u boku ukochanego męża, nigdy się nie poddała, walczyła o każdą rzecz oddając serce, zdrowie i siłę. Nigdy nie zostawiła Jacka choćby na chwile. Była zawsze u jego boku, gotowa na konfrontacje z każdym kto tylko stanął na drodze. Jak zawsze i tym razem od początku uczestniczyła w tym przedsięwzięciu i nieustannie nas wspierała, pomagała i służyła dobrą radą. Jej siła zaraziła całe nasze środowisko, które dziś pomimo wielu trudności, w podzięce i wielkim szacunku stawiło się na sali oddając hołd i cześć nieocenionemu wojownikowi, naszemu wzorowi i przyjacielowi- Jackowi. Fundacja „Pomóż Walczyć o Życie” zawsze będzie przypominać nam wszystkim czym jest nieugięta siła charakteru, z jaką pokorą należy walczyć, doceniać każdą chwilę  i czego dokonał Jacek z bliskimi. To właśnie ta chwila jest jego triumfem. Znowu wygrał, dodał nam wszystkim sił i uśmiechnięty zaglądnął każdemu z nas w głąb duszy.

 

Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w ta inicjatywę, poświęcając swój czas, pieniądze i wolne chwile. Dziękujemy Kamilowi za wsparcie logistyczne całego przedsięwzięcia, zawodnikom klubu Wrocławianie za okazaną pomoc, Pani Prezes Dolnośląskiego Okręgu Szermierczego naszej ukochanej Pani Dyrektor Oldze Walewska-Siekierka, Fechmistrzowi Głowackiemu i jego współpracownikom za pomoc i wsparcie inicjatywy, prezesowi Kazimierzowi Górniak, wybitnym trenerom: Zbigniewowi Koerber, Pawłowi Krawczykowi, Piotrowi Stasiewicz, Stanisławowi Zamiar, wybitnemu zawodnikowi Krzysztofowi Puzianowskiemu, niezmordowanemu i zawsze gotowemu profesorowi dr hab. n. Med. Janowi Godzińskiemu, Pani Rzecznik Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie pułkownik Katarzynie Dutkiewicz wraz z całym zespolem, Dyrekcji XIII LO za użyczenie obiektu, kochanej i wyrozumiałej Pani Kierownik Monice, naszym najmłodszym pomocnikom, którzy dzielnie wręczali nagrody i medale, rodzinie Rajskich za projekt medalu i artystyczne tchnieniem, a także mimo natłoku obowiązków i wyjazdów obecność i pomoc w wręczaniu nagród przez naszego Mistrza Leszka, księgarni Capiralbook.pl za pomoc w profesjonalnym przygotowaniu nagród i bardzo ciekawych książek oraz firmie Adsystem za piękną ściankę będącą tłem podium.

 

Szczególne podziękowania kierujemy do wszystkich uczestników Memoriału. Wasza obecność jest najpiękniejszym wyrazem pamięci i wspólnoty. Wierzymy, że Jacek patrzy na nas z góry z uśmiechem, ciesząc się, że znów jesteśmy razem na planszy – czekając, by kiedyś ponownie stanąć z nami do walki w trakcie której usłyszymy znany nam wszystkim okrzyk: OPESO! 

 

To co wydarzyło się dzisiaj przejdzie do szermierczej historii i na zawsze pozostanie w naszych sercach! Dziękujemy! Wszyscy okazaliście się „Galaktyczni”, a poziom szermierczych pojedynków był niesamowicie wysoki. Memoriał Jacka Gaworskiego otworzył nowy, profesjonalny i bardzo wymagający rozdział w szermierce weteranów. Do zobaczenia na następnych zawodach Federacji Weteranów Szermierki.

 

Plakaty Memoriału